Dopełnieniem uroczystości 17 września 2024 roku było zaproszenie przez uczniów z III Liceum Ogólnokształcącego im. Kamila Krzysztofa Baczyńskiego na spotkanie z Sybirakami: Teresą Borowską – wiceprezes, Janiną Rutkowską – założycielką Wspólnoty Wnuków Sybiraków, Barbarą Sokólską – skarbnik i prezesem Oddziału Związku Sybiraków Jolantą Hryniewicką.

Obecna przy spotkaniu dyr. Anna Kietlińska przedstawiła nas kolejno i nawiązała do dnia 17 września 1939 roku, wstępnie omawiając szczegóły napadu ZSRR na Polskę. Zabierając głos J. Hryniewicka uzupełniła powody ataku Sowietów podając, że Rosjanie twierdzili, że idą na pomoc swoim braciom Białorusinom i Ukraińcom zamieszkałym w Polsce.

W dalszej części wypowiedzi omówiła szczegółowo powstanie przedwojennego Związku Sybiraków, noszącego pierwotnie nazwę Zrzeszenie Sybiraków utworzonego przez żołnierzy V Dywizji Syberyjskiej w Katowicach, a na I Zjeździe w Warszawie 4.07.1928 r. powstała nazwa Związek Sybiraków. Członkiem Honorowym był marszałek Józef Piłsudski jak również Wacław Sieroszewski pisarz. Podając nazwiska poszczególnych prezesów przedwojennego Zarządu, omówiła reaktywowanie Związku w 1988 roku, założycieli, prezesów i zakończyła na statucie i odznace.

Następnie obejrzeliśmy film nagrany z obecną Barbarą Sokólską, która jako czteromiesięczne niemowlę wraz z rodziną została zesłana na Syberię w kwietniu 1940 r. Pamiętała, że jako mała dziewczynka chodziła po prośbie i mówiąc po rosyjsku wierszyk prosiła o coś do jedzenia. Wierszyk doskonale pamięta do dziś. Opowiadała też, że wiele pamiątek przywiezionych z zesłania przekazała do Muzeum Pamięci Sybiru. Szczególnie mówiła o kożuszku, w który była owinięta jako niemowlę.

Zabierająca głos Janina Rutkowska – była wywieziona w 1948 roku z Litwy do Kazachstanu, już po zakończonej wojnie w Europie. Po przyjeździe na miejsce zsyłki, poszła od razu do pracy (ośmioletnia dziewczynka), bo tylko osoby pracujące dostawały przydział chleba. Wspomina z goryczą ciężką pracę przy sianokosach, pracę w polu przy pieleniu bawełny, ukończenie szkoły rosyjskiej i trudności przy adaptacji w szkole średniej już w kraju. Jako nauczycielka przy pisaniu życiorysu, spotkała się z sugestią, żeby wykreślić fakt deportacji do Związku Sowieckiego, bo to może przekreślić jej pracę jako nauczycielki.

Wróciła do Polski 31.12.1955 roku, po śmierci Stalina, w1953 roku.

Teresa Borowska – urodziła się na zesłaniu, dwa miesiące po przybyciu na miejsce osiedlenia w sierpniu 1941 roku w Ałtajskim Kraju. Wspomnień jako takich nie ma, bo w domu, nie mówiło się o takich przeżyciach. dopiero jak matka była ciężko chora, już w Polsce, to wtedy opowiedziała tragedię zesłania. Rodzina wróciła do Polski wcześniej już w 1945r. bo brat był w wojsku polskim gen. Berlinga i wtedy powrót na specjalną wizę, wcześniejszy, był możliwy.

Uczniowie w skupieniu i ciszy słuchali naszych wspomnień. Miejmy nadzieję, że przynajmniej część naszych relacji pozostanie w ich pamięci.

Opracowała: Jolanta Hryniewicka
foto:  III LO w Białymstoku

Click to listen highlighted text!