Z wielkim smutkiem informujemy, że  odeszła od nas
śp. Helena Romualda Dolińska

długoletnia prezes Koła Terenowego Związku Sybiraków w Opolu

,,Roma’’, tak zdrobniale  zwracały się do niej  koleżanki w Opolskim Kole Związku Sybiraków. Dzisiaj niestety  spotykamy się aby  mogły  powiedzieć  po raz ostatni ale już  ….żegnaj droga Romualdo.
Helena Romualda Dolińska  to jedna z pionierów powstania i funkcjonowania Związku Sybiraków na Opolszczyźnie. Długoletnia prezes Koła Terenowego Związku Sybiraków w Opolu. W  ostatnich latach stan zdrowia już nie pozwolił jej na działalność .   Zawsze grzeczna, rzeczowa uczynna pełen empatii dla innych.Urodziła    się w 1933 roku na Podolu w rodzinie osadników cywilnych. Wychowywała w trzypokoleniowej rodzinie w Podleszczówce Wielkiej powiat Podhajce województwo Tarnopolskie.  Należała do pokolenia dzieci zesłańców, ostatnich żywych świadków sowieckiego bestialstwa. 10 lutego 1940 roku trojki NKWD dotarły do ich domu dając im pół godziny na spakowanie a następnie zostali aresztowani i pod bronią dostarczeni do transportu i zesłani na wschód.  Najpierw do Swierdłowska a potem do Reź  na północny wschód od Swierdłowska. Trafili tam do obozu pracy w Ryftach.  Ciężką katorżniczą pracą przy wyrębie drzew cała rodzina walczyła o przeżycie. W 1941 roku po układzie Sikorski-Malski  przemieścili się do Malinówki w obwodzie Bieńczewskim gdzie przebywali do 1944 roku. Tam 9 letnia Roma podjęła pracę przy zbieraniu torfu aby pomóc rodzinie. Jesienią 1944 roku zostali przeniesieni do obozu Chersońskiego w rejonie Kachówki.  Z powodu braku pracy aby się wyżywić musieli, jak sama pisała, żebrać o jedzenie. W między czasie w 1943 roku  ojciec został zmobilizowany i wyruszył na front z utworzoną na wschodzie Dywizją   im. Tadeusza Kościuszki. Od tego momentu musieli sobie radzić bez ojca ale to poskutkowało tym, że w 1946 roku  przez Zaporoże, Charków, Lwów  przyjechali do Polski gdzie czekał na nich właśnie  ojciec. Zakończyli swoją tragiczną podróż życia  zamieszkując w Opolu. Od 1989 roku p.Romualda zaangażowała się w działalność Związku Sybiraków w Opolu stając się jedną z prekursorek jego funkcjonowania. Za swój wielki wkład została odznaczona  medalem Zesłańca Sybiru oraz wieloma medalami i odznaczeniami państwowymi a w życiu zawodowym pełniła ważne  funkcje kierownicze.
W ostatnich latach  zmagała się z ciężką  chorobą, Mimo podjęcia walki, nie udało się , choroba niestety zwyciężyła.  Żegnaj droga Romualdo niech Ci ziemia lekką będzie , spoczywaj w spokoju.

W imieniu Zarz Wojewódz Związku Sybiraków na Opolszczyźnie chciałbym złożyć najbliższym zmarłej najszczersze  kondolencje
i wyrazy  współczucia.

Click to listen highlighted text!