W dniu 22.02.2026 r. w kościele pw. Odkupiciela Świata /przy ul. Macedońskiej 3/ nastąpiło odsłonięcie i poświęcenie tablicy pamiątkowej przeznaczonej „MATKOM – SYBIRACZKOM”. Inicjatywa wyszła z Zarządu Oddziału Związku Sybiraków oraz zgodą księdza proboszcza – Krzysztofa Odzimka i Parafian. Z inicjatywy prezesa Zarządu Oddziału, Zarząd Koła Fabryczna zwrócił się z apelem do Członków, o wpłacanie na Tablicę darowizn oraz podjął uchwałę, że w przypadku małych wpłat, przeznaczyć z funduszu Koła 1000.00 zł /z zastrzeżeniem, że wpłacane ewentualne darowizny przejdą na potrzeby Członków Koła/. Najważniejszy jest jednak fakt, że tablica została wykonana i umieszczona w przedsionku świątyni. Poświęcenia dokonał ks. dr hab. Jacek Froniewski Kanclerz Kurii Wrocławskiej oraz Wikariusz Generalny Archidiecezji Wrocławskiej, który przewodniczył Mszy św. i wygłosił kazanie. Zasadniczym tematem była: PAMIĘĆ i WYBACZENIE. Nastąpiło odsłonięcie i poświęcenie tablicy poświęconej „MATKOM-SYBIRACZKOM. Ks. Profesorowi towarzyszyli księża: Krzysztof Odzimek – proboszcz Kościoła pw. Odkupiciela Świata, o. Witold Baran – proboszcz parafii Najświętszej Maryi Panny Matki Pocieszenia /ul. Wittiga 10/ oraz dwóch innych księży, w tym ksiądz z Ukrainy. Tablica pamiątkowa została umieszczona po lewej stronie przedsionka Kościoła My – Sybiracy i mieszkańcy Wrocławia pamiętamy o Zesłańcach i Deportowanych w różne rejony ZSRR. O bezduszności władzy tego kraju, którzy najpierw aresztowanym mężczyznom pisać do swoich rodzin. Później mężczyzn zabijano /np. Katyń/ a rodziny zsyłano na Sybir /po to były potrzebne adresy/. Pamiętając o naszych MATKACH, pamiętajmy także o OJCACH i DZIECIACH! Serdeczne podziękowania kieruję do Pana Andrzeja Powidzkiego za zdjęcia. Opracował: Antoni Tunkiewicz Ptaki wędrowne latają Летят перелетные птицы Wiersz Michaiła Isakowskiego Стихотворение Михаила Исаковского napisany w 1948 roku написанные в 1948 году Ptaki wędrowne latają W błękitnej jesiennej dali, Lecą do cieplejszych krain, A ja pozostaję z tobą. I pozostaję z tobą, Na zawsze moja ojczyzna! Nie potrzebuję tureckiego wybrzeża, I nie potrzebuję Afryki. Widziałem wiele krain, Kroczących z karabinem w dłoni. I nie było większego smutku Niż życie z dala od Ciebie. Przemyślałem wiele myśli Z przyjaciółmi w dalekiej krainie. I nie było większego obowiązku Niż wypełnienie Twojej woli. Nawet gdybym utonął w bagnach, Nawet gdybym zamarzł na lodzie, Lecz jeśli powiesz mi jeszcze raz, Przejdę przez to wszystko jeszcze raz. Na zawsze związałem z Tobą moje pragnienia i nadzieje – Z Twoją surową i jasną, Z Twoim godnym pozazdroszczenia losem. Ptaki wędrowne odlatują w poszukiwaniu minionego lata. Lecą do cieplejszych krain, Lecz ja nie chcę odlecieć, I pozostaję z Tobą, Ziemio moja ojczysta! Nie potrzebuję obcego słońca, Nie potrzebuję obcej ziemi. Летят перелетные птицы В осенней дали голубой, Летят они в жаркие страны, А я остаюся с тобой. А я остаюся с тобою, Родная навеки страна! Не нужен мне берег турецкий, И Африка мне не нужна. Немало я стран перевидел, Шагая с винтовкой в руке. И не было горше печали, Чем жить от тебя вдалеке. Немало я дум передумал С друзьями в далеком краю. И не было большего долга, Чем выполнить волю твою. Пускай утопал я в болотах, Пускай замерзал я на льду, Но если ты скажешь мне снова, Я снова все это пройду. Желанья свои и надежды Связал я навеки с тобой – С твоею суровой и ясной, С твоею завидной судьбой. Летят перелетные птицы Ушедшее лето искать. Летят они в жаркие страны, А я не хочу улетать, А я остаюся с тобою, Родная моя сторона! Не нужно мне солнце чужое, Чужая земля не нужна. Przeczytano 55 Nawigacja wpisu Kolejny 8, czwarty we Wrocławiu, BIEG PAMIĘCI w lesie Osobowickim