W „Komunikacie” nr 3/121 z października 2014 r. umieściliśmy tekst pisma, jakie Zarząd Główny Związku Sybiraków w dniu 3 października br. skierował do premier Ewy Kopacz. 19 listopada zostaliśmy zaproszeni za spotkanie z sekretarz stanu Małgorzatą Kidawą-Błońską, odpowiedzialną w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów za kontakty z Sejmem i Senatem. W spotkaniu udział wzięli prezes Zarządu Głównego Tadeusz Chwiedź, wiceprezes Grzegorz Lipowski oraz sekretarz generalny Kordian Borejko. Podczas spotkania poinformowaliśmy sekretarz stanu o wielu latach starań o uchwalenie przez Sejm ustaw o przyznaniu świadczenia pieniężnego i renty inwalidzkiej Sybirakom kombatantom przebywającym w latach 1939–1956 na przymusowym zesłaniu lub deportacji w byłym Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich. Przedstawiliśmy relację z naszych spotkań w ministerstwach i urzędach centralnych. Powiadomiliśmy także o naszym udziale w posiedzeniu Sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny w dniu 8 października 2014 r., podczas którego podważyliśmy stanowisko przyjęte przez Komisję na posiedzeniu 8 stycznia br. w oparciu o oświadczenie wiceministra pracy i polityki społecznej o zajęciu dzień wcześniej przez Radę Ministrów negatywnego stanowiska co do dalszego trybu procedowania tych projektów ustaw. Okazało się, że Komisja nie dysponowała pełnym uzasadnieniem Rady Ministrów, ażeby podjąć taką decyzję. Rada Ministrów przedstawiła je dopiero 13 stycznia i zawierało ono istotny błąd. W uzasadnieniu stwierdzono bowiem, że osoba, której zostanie przyznane inwalidztwo wojenne, będzie otrzymywała pełną emeryturę i pełną rentę, co nie jest prawdą. W przypadku gdyby emerytura przewyższała wysokość renty, przysługiwałaby jak dotąd emerytura i połowa najniższej renty inwalidy wojennego, lub odwrotnie. Podczas spotkania dużo czasu poświęciliśmy sytuacji istniejącej od wielu lat na terenie Zielonej Góry, gdzie lekarze orzecznicy ZUS przyznali inwalidztwo wojenne rażąco niskiej liczbie Sybiraków. O ile w kraju procent osób z uprawnieniami osoby represjonowanej oceniany jest na poziomie 70–80, o tyle w Zielonej Górze wynosi 20%. Przekazaliśmy również na piśmie stanowisko przewodniczącego Międzynarodowej Komisji ds. Inwalidztwa Wojennego, prof. dr. hab. Adama Szymusika z Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego, w którym zawarte jest stwierdzenie oparte na wieloletnich badaniach, że „nie jest możliwe 50 lat po wojnie ustalenie, w jakim stopniu aktualny stan zdrowia jest wynikiem prześladowań czy chorób doznanych w czasie deportacji, a w jakim skutkiem wieku, urazów i chorób w okresie powojennym. (…) bardziej celowe byłoby przyznanie inwalidztwa wojennego wszystkim osobom, które doznały represji i posiadają uprawnienia kombatanckie, niż badanie ich przez komisje ZUS”. Wyraziliśmy także nasze stanowisko co do Dezyderatu Komisji Polityki Społecznej i Rodziny skierowanego do prezes Rady Ministrów w sprawie pomocy państwa dla Sybiraków. Jest to wydłużenie procedury, bowiem postulowane punkty (m.in. analiza sytuacji zdrowotnej i socjalnej środowiska zesłańców, ocena skuteczności dotychczasowych rozwiązań pomocy państwa i stopnia realizacji w praktyce ustawowych uprawnień czy też analiza prawidłowości systemu orzecznictwa wobec Sybiraków ubiegających się o rentę inwalidzką) są dokładnie rozpoznane, a chodzi o to, by decyzje nie zapadły w czasie tej kadencji Sejmu. Spotkanie trwało ponad godzinę i przebiegało w bardzo sympatycznej atmosferze. Na zakończenie uzyskaliśmy zapewnienie sekretarz stanu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, że całość materiału przedstawi premier Ewie Kopacz, która temat zna z wcześniejszych spotkań, jeszcze gdy była marszałkiem Sejmu. Powinniśmy oczekiwać zaproszenia na kolejne spotkanie w pierwszej połowie grudnia. Oprac.: Grzegorz Lipowski, wiceprezes Zarządu Głównego Przeczytano 28 Nawigacja wpisu Święto Niepodległości i 96. rocznica obrony Przemyśla Jesteśmy po to, by pamiętać