18 września 2023 roku Sybiracy spotkali się z gronem nauczycielskim i uczniami III LO im. K.K. Baczyńskiego, aby uczcić miniony Dzień Sybiraka.

Prowadzący spotkanie Dariusz Rykaczewski przedstawił wszystkich obecnych, a byli to: prezes Oddziału Związku Sybiraków Jolanta Hryniewicka, sekretarz Oddziału Wanda Kościuczuk, skarbnik Barbara Sokólska oraz założycielka Wspólnoty   Wnuków Sybiraków Janina Rutkowska.

Prezes Oddziału Związku Sybiraków, Jolanta Hryniewicka przekazała zgromadzonym uczniom informację o 84. rocznicy 17 września 1939 roku, podpisanym pakcie Ribbentrop-Mołotow, napaści Związku Sowieckiego na wschodnie tereny Polski i związanymi z tym konsekwencjami – deportacją obywateli polskich na Syberię i do Kazachstanu.

Powiedziała o masowych deportacjach, które miały miejsce również w latach 50. XX wieku, już po zakończonej wojnie.

Przerywnikami w przekazywaniu wspomnień były filmy nagrane przez Muzeum Pamięci Sybiru o przeżyciach na Syberii i Kazachstanie Sybiraczek Barbary Sokólskiej – Wspomnienia i Jolanty Hryniewickiej- Matka macocha.

Wspominająca Barbara Sokólska była wywieziona 13 IV 1940 r. i swoją opowieścią nawiązywała do treści filmu. Powiedziała, że jej wspomnienia są przekazem od matki, ponieważ była wywieziona w wieku 4 tygodni do Kazachstanu. Miała to szczęście, że na zesłaniu mogła robić zdjęcia i wiele rzeczy zabranych z domu rodzinnego przywiozła z powrotem do Polski i przekazała do Muzeum Pamięci

Janina Rutkowska była wywieziona w wieku prawie ośmiu lat i dlatego jej wspomnienia są najbardziej autentyczne. Opowiadała o pracy , którą musiała podjąć w wieku 12 lat, a była deportowana w roku 1948 i powróciła do Polski w 1955 r.

Ciężkie zmagania z głodem i pomoc matce i młodszemu rodzeństwu wyczerpały jej siły i stąd jej częste choroby na zesłaniu.

Uczniowie ze skupieniem słuchali naszych wspomnień i chyba te okrutne przeżycia i wszechpotężny głód nie mogły znaleźć odniesienia w młodych umysłach.

Nagrany przez Instytut Pileckiego film o Walentym Jabłońskim, młodym studencie na kierunku felczerskim – został wywieziony w 1952 roku z Grodzieńszczyzny do Kazachstanu, gdzie przebywał do 1956.

Jego pomoc jako felczera była bardzo ceniona, a ponieważ miał także aparat fotograficzny, również i te zdjęcia przetrwały próbę czasu.

Zaprzyjaźnił się z Kazachami i ta przyjaźń przetrwała do lat 20 XXI wieku.

Najbardziej zasłużony z nich Kazach otrzymał z rąk Prezydenta A. Dudy medal za pomoc i uratowanie życia wielu Polakom na zesłaniu.

Na zakończenie otrzymałyśmy piękne bukiety kwiatów i zaproszenie do pani dyrektor, Anny Kietlińskiej. W serdecznej pogawędce omówiłyśmy dotychczasową współpracę i zobowiązałyśmy się do dalszej.

Jolanta Hryniewicka

Click to listen highlighted text!