Mieszkanka Łomży – Sybiraczka Pani Regina Cichocka 1 marca dołączyła do grona 100 – stulatków . Setne urodziny to chwila, która zdarza się rzadko, to całe stulecie wspomnień, doświadczeń i historii zapisanych w jednym życiu. Taki właśnie jubileusz świętowała Pani Regina Cichocka – Sybiraczka, która urodziła się 1 marca 1026 r. w Łomży. Uroczystość poprzedziła Msza święta u Ojców Kapucynów w intencji Sybiraczki. Dalsza uroczystość przebiegała w hotelu ,,Gromada’’. Przybyli goście: Wiceprezydent Miasta Piotr Serdyński i Przewodniczący Rady Wiesław Grzymała. Rodzina, przyjaciele i Sybiracy. Wręczono kwiaty, pamiątkowe listy gratulacyjne oraz upominki jako wyraz uznania i szacunku dla 100 latki. Sybiraczka Nina Żyłko na karcie z życzeniami napisała ,,100 lat to nie tylko liczba ale przeżyty wiek pełen siły i mądrości, że pani Regina jest żywym dowodem na to iż każdy dzień jest darem. Dziękujemy za wszystkie piękne chwile, które nam ofiarowałaś. Nniech Boża Opatrzność obdarzy kolejnymi latami życia. My Sybiracy życzymy Ci abyś była młoda duchem i miała tyle emocji co nastolatka. Twój wiek to nie liczba lecz powód do świętowania. 100 lat to dopiero początek przygód. Jesteś mistrzynią życia. Gratulujemy że przeżyłaś cały wiek i wciąż masz chęć na więcej”. Życie pani Reginy nie było łatwe jako 14 letnia dziewczynka wraz rodziną 20 czerwca 1941 została wywieziona do Kazachstanu. Musiała pracować, robiła na drutach skarpety dla żołnierzy Armii Czerwonej, brat Reginy łapał na stepie susły, dzięki temu nie głodowali. Jesienią 1944 roku wróciła do Polski. Ojciec Reginy, Mieczysław Cichocki też przebywał w Związku Radzieckim ale o rodzinie nic nie wiedział. Z armią Andersa wyruszył na Bliski Wschód – nie dane mu było wróć do kraju – w 1944 roku zmarł w Egipcie. Po powrocie do Polski Regina ukończyła w Warszawie kurs dla przedszkolanek, tam poznała swego męża i doczekali się dwóch synów. Jeden zmarł, mąż też młodo zmarł. Regina nie wyszła drugi raz za mąż zatrudniła się w żłobku w Łomży, gdzie przepracowała 44 lata. W chwili powstawania Z.S Oddział Łomża była w grupie inicjatywnej. Do obecnej chwili bierze udział we wszystkich uroczystościach Sybirackich. Podczas tak podniosłej uroczystości siedziała na specjalnym fotelu otoczona rodziną przyjaciółmi, Sybirakami. Powiedziała że jest bardzo szczęśliwa. Wypiła z gośćmi kieliszek szampana, zatańczyła i pięknie zaśpiewała Barkę. Można ją spotkać jak spaceruje ulicami Łomży, szczuplutka elegancko ubrana i zawsze z uśmiechem A ten wyjątkowy jubileusz stał się nie tylko świętem jednej osoby ale także pięknym wydarzeniem przypominającym jak wielką wartością jest pamięć o Sybirakach oraz szacunek dla ich życiowej drogi . Opracowała: Nina Żyłko Przeczytano 53 Nawigacja wpisu Tablica Pamięci poświęcona MATKOM – SYBIRACZKOM we Wrocławiu Most na rzece Łubinka w Nowym Sączu pod patronatem Sybiraka – porucznika Stanisława Falińskiego