Dzień 10 lutego to data, której zapomnieć nie wolno. Nasza gehenna i tułacze życie zaczęły się 10 lutego 1940 r., kiedy w środku nocy kolbami karabinów wyrwano nas ze snu i pod groźbą utraty życia w ciągu 10–15 minut musieliśmy opuścić nasze rodzinne domy i w 40-stopniowym mrozie wieziono nas na Sybir. Jechaliśmy w nieznane. Ze łzami w oczach i bólem serca opuszczaliśmy własną ojczyznę. Wieziono nas na „nieludzką ziemię” w zamkniętych, zatłoczonych bydlęcych wagonach, o chłodzie i głodzie. Jechaliśmy tygodniami, zmarznięci, spragnieni wody i powszedniego chleba. Po drodze rodziły się dzieci, ale również umierali z głodu, wycieńczenia i mrozu ludzie starsi i chorzy. Podczas transportu zmarłych wyrzucano z pędzących wagonów w zaspy śnieżne. Jechaliśmy z potwornym lękiem przed nieznanym losem. Gdy dotarliśmy do miejsca przeznaczenia, czekały na nas obozy pracy, w głębi tajgi walące się lepianki, głód i ciężka praca. Niedożywieni, opuchnięci z zimna i ciężkiej pracy ludzie umierali. Nie było mowy o katolickim ostatnim pożegnaniu przed śmiercią, nie było trumien i nie było przy nas księży. Modliliśmy się do Boga, by zmienił nasz los i pozwolił wrócić na ojczyzny łono. Wróciliśmy. Wielu zostało tam, na „nieludzkiej ziemi” na zawsze. Dlatego w obecnym czasie to my, żyjący jeszcze Sybiracy, jesteśmy jedynymi świadkami i pamiętamy. Jak każdego roku, w dniu 10 lutego 2017 r. pod znakami pamięci, jakimi u nas są obelisk Sybiraków i tablica katyńska poświęcona oficerom polskim pomordowanym w Katyniu, złożono wiązanki kwiatów, zapalono znicze i odmówiono modlitwę za zmarłych. Pamiętamy i jak co roku uczestniczymy w mszy świętej poświęconej zmarłym i żyjącym Sybirakom. W roku bieżącym uroczystą mszę świętą, rozpoczętą Marszem Sybiraków, odprawił w dniu 12 lutego 2017 r. ks. wikary Bartłomiej Picheta. Prezes Zarządu Koła ZS Janina Łaba odczytała modlitwę dziękczynną do Matki Boskiej Sybirackiej. Mszę świętą, w której uczestniczyli Sybiracy, młodzież szkolna, mieszkańcy oraz poczty sztandarowe Koła Związku Sybiraków w Dusznikach-Zdroju (Oddział we Wrocławiu) i Klubu Honorowych Dawców Krwi PCK, zakończono odśpiewaniem hymnu „Boże, coś Polskę…”. Zarząd i Sybiracy Koła ZS w Dusznikach-Zdroju składają tą drogą serdeczne podziękowania księżom parafii pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Dusznikach-Zdroju, szczególnie proboszczowi ks. Zbigniewowi Wichrowiczowi za coroczne msze święte z okazji rocznicy pierwszej wywózki Polaków na Sybir 10 lutego, w Dniu Sybiraka 17 września, 20 listopada w dniu patrona Sybiraków św. Rafała Kalinowskiego, redakcji „Nowej Gazety Gmin” z redaktorem naczelnym za dotychczasową bezinteresowną pomoc w drukowaniu naszych informacji z życia i działalności Koła, Klubowi Honorowych Dawców Krwi PCK z prezesem Andrzejem Berczyńskim za niezawodne każdorazowe uczestnictwo z pocztem sztandarowym we wszystkich uroczystościach Koła ZS, za rady, pomoc i wieloletnią współpracę, a także dyrekcji szkół, mieszkańcom i wszystkim sympatykom naszego Koła. Uroczysta msza święta w kościele pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Dusznikach-Zdroju z okazji 77. rocznicy wywózki Polaków na Sybir Oprac.: Zarząd Koła ZS w Dusznikach-Zdroju Przeczytano 54 Nawigacja wpisu „Zapal znicz wywiezionym” Bydgoszcz uczciła pamięć zesłanych na Sybir