W dniu 4 kwietnia 2016 r. przedstawiciele Związku Sybiraków zostali zaproszeni przez kandydatów na posłów XXII Sesji Sejmu Dzieci i Młodzieży na spotkanie upamiętniające 76. rocznicę drugiej masowej deportacji Polaków na Sybir i do Kazachstanu. Gospodarzami spotkania i autorami części artystycznej była młodzież z Zespołu Szkół Integracyjnych im. Jana Pawła II w Siemiatyczach. Po uroczystym wprowadzeniu sztandaru szkoły i odegraniu Hymnu Sybiraków, nastąpiło przywitanie dostojnych gości, wśród których byli przedstawiciele duchowieństwa, Oddziału IPN w Białymstoku, władz samorządowych na czele z burmistrzem, dyrektorzy lokalnych szkół, członkowie miejscowego Koła Związku Sybiraków oraz licznie przybyła młodzież szkolna. Jednym z pierwszych, który zabrał głos, był gość honorowy, prezes Zarządu Oddziału Związku Sybiraków w Białymstoku Tadeusz Chwiedź. Bardzo szczegółowo nakreślił przyczyny i skutki układu Ribbentrop–Mołotow oraz szczegóły tajnego porozumienia, które ustaliło strefę wpływów obu agresorów. IV rozbiór Polski stał się faktem. Przygotowana część artystyczna jeszcze bardziej podkreśliła wymowę przedstawionych wydarzeń tak tragicznego okresu dla Polski, jakim były lata 40. i 50. ubiegłego stulecia. Dalszy przebieg spotkania zamienił się w bardzo ożywioną dyskusję, w czasie której młodzi ludzie zadawali wnikliwe pytania dotyczące omawianego tematu. Został przedstawiony wywiad z ks. Józefem Grzeszczukiem, proboszczem parafii Siemiatycze Stacja, ilustrowany przeźroczami. Stąd w latach 40. XX w. były odprawiane transporty zesłańców na Sybir (są jeszcze ślady torów). Ten wspaniały patriota jest inicjatorem tablic epitafijnych, poświęconych deportowanym z diecezji pińskiej. Tablice są umieszczone na obramowaniu cmentarza parafialnego i wyeksponowane w sposób przyciągający uwagę wszystkich. Podsumowaniem tak wymownego spotkania, poświęconego Golgocie Wschodu, była ilustrowana slajdami prelekcja dr Anny Zapalec z Instytutu Historii i Archiwistyki Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Samotnie wybrała się do najbardziej odległych miejsc zesłań Polaków, na bieguny zimna – białe krematoria – do Kołymy, Magadanu, Norylska, Republiki Komi. Wykonane zdjęcia tych terenów, chociaż upłynęło tyle lat i właściwie nie ma tam już żadnych śladów obecności więźniów różnych narodowości, robią niesamowite wrażenie. Posępne doliny, brak wszelkiej roślinności, zapomniany kawałek drutu kolczastego, uszkodzony, zniszczony but wołają – by nigdy więcej! Wracając do Białegostoku, ciągle widziałam zasłuchane twarze młodych ludzi, którzy z pewnością będą się zastanawiać, czy lepiej być, czy mieć, i z pewnością wybiorą właściwą odpowiedź. Oprac.: Jolanta Hryniewicka Przeczytano 24 Nawigacja wpisu XIV Międzyszkolny Konkurs Recytatorski im. Mariana Jonkajtysa 10-lecie nadania imienia Gimnazjum im. Sybiraków w Zamościu