10 stycznia 2025 roku członkowie białostockiego Oddziału Związku Sybiraków oraz osoby sympatyzujące z naszą działalnością wzięli udział w wyjątkowym wydarzeniu, które odbyło się w Muzeum Pamięci Sybiru w Białymstoku. Spotkanie noworoczne było nie tylko okazją do wspólnego powitania nowego roku, ale również możliwością przeżycia głęboko poruszającego spektaklu pt. „Sierociniec”. Przedstawienie zostało oparte na wspomnieniach Hanki Ordonówny, zawartych w książce Tułacze dzieci, wydanej w 1948 roku przez Polskie Wydawnictwo pod pseudonimem Weronika Hort. Użycie pseudonimu było wynikiem obawy o bezpieczeństwo rodziny autorki, która mogła być narażona na prześladowania w powojennej Polsce. Spektakl w niezwykle poruszający sposób oddał dramatyczne losy dzieci, które podczas II wojny światowej zostały wywiezione na Syberię. Historia, oparta na autentycznych relacjach, ukazywała nie tylko cierpienia i trudne doświadczenia najmłodszych, ale także niezłomność ducha oraz siłę przetrwania w najtrudniejszych warunkach. Szczególną rolę w tych wspomnieniach odgrywała postać Hanki Ordonówny, która z ogromnym poświęceniem opiekowała się dziećmi w ich syberyjskiej tułaczce, niosąc im nadzieję i wsparcie. Aktorzy wspaniale oddali emocje i atmosferę tamtych czasów, wciągając widzów w niezwykle wzruszającą opowieść. Scenografia Piotra Klingera i muzyka w wykonaniu Melania Klinger i Emilii Pogorzelskiej dopełniły głębokiego wrażenia, jakie pozostawiło przedstawienie w sercach uczestników. Rok 1941. Wielu Zesłańców wychodzi na wolność, a szczególnie dużo sierot błąka się po dworcach i ulicach. Przedwojenna aktorka, gwiazda przedwojennej estrady, Hanka Ordonówna, stara się wraz z mężem, hrabią Tyszkiewiczem, również uwolnionym z obozu, pomóc tym dzieciom i przewieźć je do Aszchabadu do Indii, gdzie tworzy się polski sierociniec. Otrzymuje pomoc ze strony maharadży. Dzieci – artyści grający te opuszczone i osierocone istoty w wielu sercach wzbudziły przeogromny żal, smutek i wzruszenie, a nawet łzy Największe wzruszenie wzbudziła dziewczynka grająca Kaziunię, sponiewieraną pobytem w rosyjskim Domu Dziecka. Trauma nabyta w dzieciństwie zostanie na zawsze. Po spektaklu uczestnicy spotkania mieli okazję do refleksji oraz rozmów o trudnej historii Sybiraków, która na zawsze pozostanie częścią naszej narodowej tożsamości. Wydarzenie to przypomniało nam, jak ważne jest pielęgnowanie pamięci o losach Polaków zesłanych na Syberię, szczególnie tych najmłodszych, którzy w obliczu ogromnych cierpień potrafili zachować odwagę i człowieczeństwo. Dziękujemy Muzeum Pamięci Sybiru za organizację tego niezwykłego spotkania oraz wszystkim, którzy przyczynili się do powstania spektaklu Sierociniec. Wydarzenie to na długo pozostanie w naszej pamięci jako przykład wzruszającego świadectwa historii, która wciąż porusza kolejne pokolenia. Opracowała: Jolanta Hryniewicka Przeczytano 45 Nawigacja wpisu Warszawscy Sybiracy na Wigilii w Kalinowie Wydarzenia w Kole Fabryczna