14 maja 2024 roku Sybiracy zostali zaproszeni na wykład Jana Raczyńskiego Przewodniczącego Stowarzyszenia Memoriał, uhonorowanego pokojową Nagrodą Nobla w 2022 roku. Rosyjskie Międzynarodowe Stowarzyszenie Historyczno -Oświatowe i Obrony Praw Człowieka „Memoriał” powstałe formalnie w styczniu 1989 roku, zajmujące się badaniami historycznymi i propagowaniem wiedzy o ofiarach represji radzieckich, a szczególnie w okresie stalinowskim – zakończenie działalności nastąpiło w kwietniu 2022 roku. Memoriał ma powiązania z Ośrodkiem Karta. Przy Stowarzyszeniu działa Muzeum „Sztuka i życie Gułagu”. Stowarzyszenie ma własną bibliotekę i archiwum, gromadzące dane i literaturę na tematy związane z represjami w ZSRR. Istotną częścią działalnością Memoriału są studia nad polskimi ofiarami represji w tym zbrodni katyńskiej, Polskiej Akcji NKWD, tworzą indeks obywateli polskich represjonowanych przez organa władzy sowieckiej w latach 1939 -1956. Spotkanie prowadził Dyr. Muzeum Prof. Wojciech Śleszyński. Gość rozpoczął swój wykład od przypomnienia referatu Chruszczowa z 1956 roku, w którym po raz pierwszy publicznie wspomniano o stalinowskich „listach śmierci”. W latach 1937 i 1938 Stalin otrzymał 383 listy, które zawierały nazwiska tysięcy osób przeznaczonych do egzekucji. Decyzje o umieszczeniu osób na listach były często sfałszowane lub kierowane informacją posiadania rodziny za granicą. Prelegent wspomniał, że wśród osób na listach było 750 Polaków, a z Białegostoku i okolic na tych listach było 47 osób. Stalinowskie „listy śmierci” przedstawione na wykresach i planszach porażały swoją wymową. Wykazy nazwisk, zatwierdzane wyroki przez Biuro Polityczne, lokalne organa NKWD, bez przeprowadzonego postępowania dowodowego, bez obrońcy, budziły w nas, odbiorców tych danych, przerażenie i oburzenie, że można człowieka jednym podpisem skazać na karę śmierci, 10 lub 8 lat ciężkiego więzienia. Największa fala terroru przypada na okres lat 1937 i 1938. Wykazy nazwisk z tego okresu opiewały w zasadzie na karę śmierci, od której nie było odwołania ani ułaskawienia. Cały proces trwał 10 minut. W muzeum pod Moskwą są zdjęcia i nazwiska osób straconych w latach wielkiego terroru, opatrzone wiekiem straconego i nr listy. „Listy śmierci” były praktykowane do wczesnych lat 50. chociaż w mniejszej skali . Wykład zakończył się przypomnieniem, że choć wiele nazwisk z „list śmierci” jest znanych, to jeszcze dużo jest niewiadomych w tej sprawie – brak dostępu do informacji. Spotkanie w Muzeum Pamięci Sybiru było wyjątkowe i wzbudziło wiele emocji. Uczestnicy mieli okazję wysłuchać osoby, która jest świadkiem historii, ale także walczy o to, aby tę historię przekazać jak najwierniej, co jest niezwykle ważne dla Polski jak i całego świata. Opracowała: Jolanta Hryniewicka Zdjęcia: Muzeum Pamięci Sybiru Przeczytano 50 Nawigacja wpisu Doroczna pielgrzymka Sybiraków na Jasną Górę – maj 2024 80-ta rocznica bitwy o Monte Cassino – Białystok