Nie mogę cię zapomnieć.
Nie chcę ciebie pamiętać.

Stanisława Wiatr-Partyka „Syberia”

Uroczystości Dnia Sybiraka w Radomiu odbyły się w dniu 17 września 2017 r. pod pomnikiem poświęconym Sybirakom i więźniom politycznym lat 1939–1956. W swoim przemówieniu do zebranych prezes Zarządu Oddziału ZS w Radomiu Józef Przybyła przypomniał historię czterech masowych wywózek przeprowadzonych w latach 1940–1941. „Tyrania totalitaryzmu sowieckiego prześcignęła carskie represje. Już nie kibitki i etapy skazańców, lecz tysiące bydlęcych wagonów wypełnionych Polakami ruszyły na wschód. (…) Uprowadzano wtedy obywateli Rzeczypospolitej z rodzinami, bez przyczyny, bez sądu – wystarczyło być Polakiem” – mówił. Podkreślił, że dopiero po 60 latach od założenia przez carskich zesłańców stowarzyszenia w 1928 r. możliwe stało się reaktywowanie Związku Sybiraków. W 1989 r. radomski Oddział liczył 393 członków, obecnie tylko 105 Sybiraków. Cztery lata temu, 27 września Sejm uchwalił Dzień Sybiraka. Co roku w tym dniu organizowane są uroczystości, by oddać hołd poległym i pomordowanym na „nieludzkiej ziemi”, złożyć kwiaty i zapalić znicze.

Pomnik poświęcony Sybirakom i więźniom politycznym lat 1939–1956

Przemawia prezes Zarządu Oddziału ZS w Radomiu Józef Przybyła

Hołd oddają (od lewej): sekretarz Zarządu Oddziału Teresa Harmuszkiewicz, prezes Józef Przybyła i wiceprezes Janina Wlazło

„O Sybirakach”

Ich wzięto na Sybir z nagła przerażonych,
Za co? I dlaczego? Do końca zdziwionych.
A była w tym roku niełaskawa zima,
mrozy wielkie, wiatry i śnieżna zadyma.

Wtłoczeni w wagony przez wiele tygodni,
jechali w głąb Rosji zziębnięci i głodni.
Metą była tajga bezkresna i sroga,
jakby zapomniana przez ludzi i Boga.

Tam znikąd pomocy, tygiel beznadziei,
bo świat pogrążony w wojennej zawiei,
samych sobie zostawił i spisał na straty.
Na łagry, gułagi i kazamaty.

Do ostatniego potu – pracą ponad siły
i na rozsiane wokoło krzyże i mogiły.
I tak grudzień za grudniem, maj za majem
i nic, prócz łez, głodu, tęsknoty za Krajem.

Po latach tułaczki, ci którzy przeżyli,
znękani, sterani do Polski wrócili.
Żyją tak, jak kiedyś pośród nas Polaków,
szacunkiem otoczmy Braci Sybiraków.

Józef Przybyła

Click to listen highlighted text!