W dniu 5 października 2017 r. po raz dziesiąty Sybiracy oraz społeczność Jasienia (woj. lubuskie) spotkali się, by uczcić Dzień Sybiraka. Chociaż od tamtego tragicznego okresu Wschodniej Golgoty minęło ponad 60 lat, dla nielicznej już grupy ocalonych przeżycia, cierpienia, poniewierka są na zawsze wryte w ich pamięć. Oni ciągle pytają: Cóż zawiniliśmy komu, Że z gniazd nas rodzinnych zabrali, Wsadzili w bydlęce wagony,W tajgi Sybiru zesłali. (z wiersza anonimowego zesłańca) W takim też tonie swoją wypowiedź rozpoczęła prezes Zarządu Koła Związku Sybiraków w Jasieniu Genowefa Karmelita. Jak mogło dojść do takiej tragedii? – pytała. Na Syberię wywieziono ponad milion Polaków. My, obecni Sybiracy, wówczas byliśmy dziećmi w różnym wieku. Czekały nas tam nędza, głód, choroby, osierocenie, umieranie. Rzadko zdarzało się, by do ojczyzny wróciły wywożone przecież pełne rodziny. Na tych, którym udało się wrócić do kraju, ciąży swoisty obowiązek. To jakby testament, który muszą wypełnić – ochronić pamięć tych, którzy zostali pochowani wśród śniegów Syberii i Kazachstanu. „Dla nich i ich pamięci – mówiła Genowefa Karmelita – odsłonimy pomnik, który młodym współczesnym Polakom będzie zawsze przypominał o tamtych okrutnych czasach”. Prezes Zarządu Koła przywitała licznie zgromadzonych gości: przewodniczącą Rady Powiatu Żarskiego Helenę Sagasz, przewodniczącego Rady Miejskiej Zbigniewa Walczaka, burmistrza Jasienia Andrzej Kamyszka, prezesa Zarządu Oddziału Związku Sybiraków w Zielonej Górze Wacława Mandryka, prezesów Zarządów Kół z Lubska, Żar, Żagania, Nowej Soli, dyrektorów szkół, ks. prałata Romana Wróbla, członków stowarzyszeń, poczty sztandarowe, młodzież szkolną. Na placu przed cmentarzem odsłonięto pomnik ku czci Polaków zmarłych i pomordowanych na Syberii w latach 1939–1956, który powstał z inicjatywy burmistrza Andrzeja Kamyszka. Pomnik jest skromny, surowy, jak życie zesłańców. Posiada symboliczne elementy. Tory kolejowe to wywózka w nieznane wagonami bydlęcymi, pięciometrowy krzyż symbolizuje ostoję, szukanie ukojenia, bezpieczeństwa, drut kolczasty na krzyżu – więzienie, niewolę, łagry. Na pomniku znajdują się dwie istniejące już wcześniej pamiątkowe tablice: jedna poświęcona tym, którzy w latach 1939–1956 zostali wywiezieni i nie wrócili, druga – Matkom Sybiraczkom. Pomnik został odsłonięty przez: inicjatora burmistrza Andrzeja Kamyszka, wykonawcę Pawła Kruszyńskiego, Sybiraka Edwarda Brzózkę i wzorowego ucznia Huberta Chaszczewskiego. Ks. Roman Wróbel poświęcił pomnik, a zebrani minutą ciszy uczcili pamięć rodaków, którzy spoczywają w grobach Syberii, w kraju i na cmentarzu jasieńskim. Prezes Genowefa Karmelita w serdecznych słowach zaapelowała do zgromadzonej młodzieży: „My, Sybiracy, z wiarą i nadzieją przekazujemy młodemu pokoleniu Polaków nasze wspomnienia z tamtego czasu. Bądźcie tych wspomnień strażnikami, a prawdę o tych czasach przekazujcie następnym pokoleniom”. Po tym apelu wszyscy zebrani zaproszeni zostali do Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury na część artystyczną przygotowaną przez uczniów Szkoły Podstawowej w Jasieniu. Był to program słowno-muzyczny. Autentyczne wspomnienia Sybiraków przeplatane były poezją zesłańców i pieśniami. Program wzruszył do łez nie tylko Sybiraków. Dzieci i ich opiekunowie Dorota Cierpińska, Małgorzata Grześków, Maria Michajluk i Mirosław Zych stworzyli piękną, wzruszającą etiudę. Podczas tej uroczystości wręczono dwie Odznaki Honorowe Sybiraka za aktywną pracę na rzecz Związku, otrzymały je Maria Michajluk i Danuta Tecław. Całość, od początku do końca świetnie przygotowaną i przeprowadzoną, zakłócił wyjątkowy orkan Ksawery, który dotknął boleśnie nie tylko Jasień i Lubsko, ale naszą całą ziemię lubuską. Pomnik ku czci Polaków zmarłych i pomordowanych na Syberii w latach 1939–1956 Od prawej: burmistrz Jasienia Andrzej Kamyszek, prezes Genowefa Karmelita, ks. prałat Roman Wróbel oraz Sybiracy Autor: Genowefa Karmelita, prezes Zarządu Koła ZS w Jasieniu Przeczytano 86 Nawigacja wpisu „Opowiem wam, jak było” Rekonstrukcja bitwy pod Lenino