19 września obchodzono w Oławie Dzień Sybiraka. Jak co roku wspominano tych, którzy zmarli na „nieludzkiej ziemi”, wywiezieni przez Sowietów, oraz Polaków zamordowanych przez Niemców i Ukraińców. Modlono się także za zmarłych oławskich kapłanów.

Pod pomnikiem Sybiraków na cmentarzu przy ul. Zwierzynieckiej padło wiele słów o tragicznej historii Polski i strasznych losach Polaków. Prezes Zarządu Koła Związku Sybiraków w Oławie Aleksander Maciejewicz (syn Sybiraczki) dużo mówił o poświęceniu wywiezionych na Sybir kobiet, które nie tylko pracowały i żyły w nieludzkich warunkach, ale jeszcze musiały zadbać o dzieci i rodzinę. Często umierały z głodu, oddając im ostatnią kromkę chleba. Wzruszającą pieśń napisaną dla swojej zmarłej na Syberii matki zaśpiewał Jerzy Lewicki z Zarządu Głównego Związku Sybiraków, wywieziony jako dziecko z rodziną z Zaleszczyk.

Sybiracy i ich potomkowie licznie przybyli pod pomnik. Podkreślano, jak ważna jest pamięć, dlatego nadzieją napawa obecność na uroczystości harcerzy oraz młodzieży ze szkół w powiecie oławskim. Podziękowano także młodzieży oraz jej opiekunom, którzy brali udział w akcji „Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia” i jeździli na dawne Kresy Rzeczypospolitej, aby porządkować polskie cmentarze.

„Dzień Sybiraka daje nam, Sybirakom, legitymację do spotkania się przy tym pomniku celem przypomnienia lat gehenny i daniny krwi przelanej przez Polaków wywiezionych w nieznane, lat chłodu, głodu, poniewierki, cierpienia i moralnego upokorzenia” – mówił Aleksander Maciejewicz. „My, Polacy, musimy pamiętać i przypominać, że w ciągu 20 miesięcy okupacji sowieckiej, do czasu wojny Niemiec z Rosją, ze wschodnich terenów ziem polskich w czterech masowych deportacjach wywieziono ponad 1 350 tys. osób”.

Mówił o piekle, jakie zgotowano Polakom, wspominał o wywiezionych dzieciach, wiele z nich zmarło z chorób, ciężkiej pracy, zimna i głodu. Sporo czasu poświęcił Ukraińcom, którzy pomagali w deportacjach i mordowali Polaków oraz polskich Żydów.

Nawiązując do czasów teraźniejszych, przypomniał o słowach hierarchów Kościoła, że patriotyzm to nie nienawiść do innych, ale ukochanie swojej ojczyzny. Do czego prowadzi nacjonalizm, pokazują losy Polaków. Dziś potrzebna jest jedność, a nie dzielenie ludzi przez osoby z pierwszych stron gazet.

W uroczystości licznie wzięli udział Sybiracy, ich potomkowie, przedstawiciele władz lokalnych, organizacji społecznych, radni, politycy, uczniowie, nauczyciele i mieszkańcy powiatu oławskiego.

Przemarsz pod pomnik poświęcony Sybirakom

Przemawia prezes Zarządu Koła ZS w Oławie Aleksander Maciejewicz

Zaproszeni goście, Sybiracy i mieszkańcy

Autor: Monika Gałuszka-Sucharska, gazeta.olawa.pl 38/2017

Click to listen highlighted text!