83-letnia pani Julia straciła oszczędności życia. Zaufała mężczyźnie, który rzekomo przyszedł do niej z odszkodowaniem z UE. Prokuratora ostrzega: ofiar może być więcej.

– Myślałam, że to mój były uczeń. Był taki podobny… Dlatego wpuściłam go do domu – mówi pani Julia.

Mieszka sama, czasem odwiedza ją wnuczka. (…) Wtedy przyszedł do niej (…) mężczyzna w wieku 50–55 lat. Rzekomo z bardzo dobrymi informacjami.

– Twierdził, że dostanę 5 tys. euro odszkodowania z Unii Europejskiej. Za co konkretnie? Nie mówił. Słowa Syberia i Związek Sybiraków ja wypowiedziałam pierwsza. On to podchwycił i powiedział, że właśnie reprezentuje związek i to odszkodowanie jest za Syberię – relacjonuje pani Julia.

(…) Feralnego 28 maja oszust przebiegle doprowadził do sytuacji, w której kobieta wyjęła metalowe pudełko z pieniędzmi: kilkudziesięcioma tysiącami złotych. Wykazanie się ich posiadaniem miało być warunkiem przyznania „odszkodowania”. – Odwróciłam się tylko, a on zniknął razem z pudełkiem – kończy pani Julia.

Śledztwo w sprawie kradzieży prowadzi Prokuratura Rejonowa Toruń Wschód.

– Warto ostrzec starszych torunian i ich dzieci, bo możemy mieć do czynienia z nową metodą przestępstwa. Była „na wnuczka”, może być „na odszkodowanie” – mówi prokurator Maciej Rybszleger.

(na podstawie artykułu Małgorzaty Oberlan w „Nowościach – Dzienniku Toruńskim”)

Sybiracy, członkowie rodzin, znajomi, zalecamy ostrożność w kontaktach z osobami postronnymi.

ZG ZS

Click to listen highlighted text!