W niedzielę, 23 czerwca 2024 roku białostoccy Sybiracy spotkali się z lokalną społecznością na uroczystej Mszy św. w kościele Siemiatycze Stacja, by oddać hołd i wyrazy szacunku  mieszkańcom Siemiatycz i okolic deportowanym 21 czerwca 1941 roku na dalekie stepy Kazachstanu.

Wygłoszona homilia przez ks. Józefa Grzeszczuka, emerytowanego proboszcza tegoż kościoła, poruszyła wszystkich wiernych. Przypomniał prace czynione przez prawie 17 lat w celu uzyskania listy wywiezionych z diecezji pińskiej i umieszczenie ich na specjalnych tablicach zamontowanych na ogrodzeniu cmentarza w Boratyńcu Ruskim, niedaleko torów kolejowych, skąd wywożono Polaków na zesłanie ( tory jeszcze istnieją). Przytoczył wywózki z okresu  Rosji carów, od jeńców wojennych Stefana Batorego, poprzez uczestników zrywów niepodległościowych, a zakończył o czasach nie tak odległych jak lata czterdzieste i pięćdziesiąte XX wieku. Wspomniał też o zbrodni NKWD w Judziance pod Hajnówką w czerwcu 1941roku.

Po zakończonej eucharystii przeszliśmy pod pomnik Matki Sybiraczki przy cmentarzu katolickim w Boratyńcu Ruskim.

Inicjatorem i pomysłodawcą pomnika był ks. Józef Grzeszczuk. I rzeczywiście, wygląd pomnika zaskoczył wszystkich. Na olbrzymiej aluminiowej tablicy, zabezpieczonej od spodu plastykiem (tak jak pozostałe tablice z zamieszczonymi nazwiskami zesłańców widniejące na ogrodzeniu cmentarza), umieszczone dwa pola w kolorach barwy narodowej. Na dwu kolorowych planszach zapisano tekst wiersza Mariana Jonkajtysa, poety Sybiraka, o tytule „To o Was Bezimienne”. W centralnym punkcie tablicy widnieje godło Sybiraków. Na zwieńczeniu tablicy znajduje się rzeźba Piety, która symbolizuje cierpienia, ból, gorycz i bohaterstwo Matek Sybiraczek.

Po poświęceniu pomnika przez księży i krótkiej modlitwie, pełnomocnik wojewody podlaskiego, Jerzy Bołtuć, przeczytał list gratulacyjny skierowany do pana Leszka Różańskiego, prezesa lokalnego koła Związku Sybiraków za zorganizowanie tak patriotycznej i doniosłej uroczystości. Następnie zabrała głos Prezes Związku Jolanta Hryniewicka, która w ciepłych słowach przedstawiła bezgraniczną miłość i poświęcenie Matek, dzięki którym ocaleliśmy i wróciliśmy do ojczyzny, ale też powiedziała, żeby docenić to poświęcenie  w codziennym życiu, dopóki możemy, okazywać je swoim matkom.

Starosta Siemiatycki, Mariusz Cieśluk,  podziękował za tak szlachetną inicjatywę jaką była inicjacja utworzenia pomnika i przekazania potomnym naszych zesłańczych losów – zobowiązał się do szeroko nakreślonej współpracy ze Związkiem Sybiraków.

W ceremoniale składania kwiatów udział wzięli: lokalne koło ZS, Oddział Związku z Białegostoku, Muzeum Pamięci Sybiru, Podlaskie Stowarzyszenie Pamięci Zesłańców Sybiru, władze samorządowe, leśnicy, szkoły z Siemiatycz oraz lokalni mieszkańcy.

Pan Leszek Różański podziękował wszystkim za obecność, wójtom gminy Siemiatycze i Grodzisk za zabezpieczenie spraw technicznych i wsparcie finansowe przedsięwzięcia.

Po ceremonii złożenia kwiatów i zapalenia zniczy udaliśmy się do świetlicy w Boratyńcu Ruskim, gdzie spotkała nas miła niespodzianka. Niespodzianką tą był występ Młodzieżowego Zespołu z Bielska Podlaskiego, który zaskoczył nas świetnością głosów i doborem wierszy i pieśni. Na stojąco wysłuchaliśmy hymnu Sybiraków i Pieśni o ojczyźnie jęczącej w niewoli. Duże wrażenie była pieśń o matczynych dłoniach, które towarzyszyły małemu człowiekowi aż po dorosłość w ostatniej chwili w katowni NKWD. Po raz pierwszy słyszana pieść o niezłomnym Bohaterze, żołnierzu Witoldzie Pileckim, który przetrwał obóz Auschwitz, a został zamordowany strzałem w tył głowy w 1948 roku. Jest to współczesny bohater do naśladowania.

Po wielkich brawach za wspaniały występ, zjedliśmy przygotowany wcześniej posiłek i po indywidualnych pożegnaniach wyruszyliśmy w drogę powrotną do Białegostoku.

Wspaniała pogoda, dekoracja biało-czerwonymi flagami, poczty sztandarowe oraz uroczysty nastrój dopełniły rangi podniosłego spotkania.

Opracowała: Jolanta Hryniewicka
Zdjęcia:
Starostwo Powiatowe w Siemiatyczach

Click to listen highlighted text!