{"id":672,"date":"2011-06-03T08:24:20","date_gmt":"2011-06-03T08:24:20","guid":{"rendered":"http:\/\/sybiracyzg.pl\/?p=672"},"modified":"2014-11-12T13:04:35","modified_gmt":"2014-11-12T13:04:35","slug":"przezylem-zeslanie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/sybiracyzg.pl\/?p=672","title":{"rendered":"Prze\u017cy\u0142em zes\u0142anie"},"content":{"rendered":"<p>\u201e(&#8230;) Mieszka\u0142em i pracowa\u0142em w Warszawie. Gdy wybuch\u0142a II wojna \u015bwiatowa, zdecydowa\u0142em si\u0119 wr\u00f3ci\u0107 do Przemy\u015bla. By\u0142o to po 17 wrze\u015bnia 1939 r., gdy Przemy\u015bl by\u0142 podzielony pomi\u0119dzy dw\u00f3ch okupant\u00f3w. Granica przebiega\u0142a na rzece San. Prawa strona zosta\u0142a zaj\u0119ta przez Zwi\u0105zek Radziecki, natomiast lewa strona (dzielnica Zasanie) przez Niemc\u00f3w. Do Przemy\u015bla przyjecha\u0142em poci\u0105giem i wysiad\u0142em na stacji Przemy\u015bl-Zasanie, aby dowiedzie\u0107 si\u0119 o sytuacji. Uda\u0142em si\u0119 na ul. Kasprowicza, a nast\u0119pnie przylegaj\u0105c\u0105 do niej boczn\u0105, gdzie we w\u0142asnym domu mieszkali krewni mojej \u017cony \u2013 Gawlikowscy i Wa\u0142\u0119gowie. By\u0142em u nich \u2013 o ile pami\u0119tam \u2013 przez trzy dni. Codziennie chodzi\u0142em nad rzek\u0119 San, obserwuj\u0105c, jaka jest mo\u017cliwo\u015b\u0107 przej\u015bcia przez granic\u0119. Niestety, nie uda\u0142o si\u0119. Zostali\u015bmy zatrzymani przez \u017co\u0142nierzy sowieckich i odprowadzeni do aresztu. Postawiono mi zarzut szpiegostwa i w konsekwencji skazano na trzy lata wi\u0119zienia. Zosta\u0142em wywieziony do Sambora, a nast\u0119pnie w styczniu 1940 r. do obozu pracy w Samar\u0142agrze ko\u0142o Kujbyszewa, gdzie pracowa\u0142em przy budowie linii kolejowej na p\u00f3\u0142noc od Workuty, nad rzek\u0105 Peczor\u0105.<\/p>\n<p>Ci\u0119\u017cki los \u00bbszpiega\u00ab skazanego na trzy lata wi\u0119zienia, je\u015bli mo\u017cna nazwa\u0107 szpiegostwem przej\u015bcie granicy w celu po\u0142\u0105czenia si\u0119 z \u017con\u0105 i rocznym synem.<\/p>\n<p>S\u0105 to najgorsze chwile w moim \u017cyciu, katorga za niezawinione czyny i ich wspomnienie wzbudzaj\u0105 u mnie \u017cal, do tego stopnia nast\u0105pi\u0142o zwyrodnienie niekt\u00f3rych ludzi w stosunku do ludzi innych narodowo\u015bci, kt\u00f3rzy cierpieli za nic.<\/p>\n<p>Z tego te\u017c powodu najwi\u0119ksz\u0105 przykro\u015bci\u0105 dla mnie jest wspomnienie tych chwil, chwil gn\u0119bienia narodu polskiego, czego by\u0142em osobi\u015bcie \u015bwiadkiem.<\/p>\n<p>\u00bbSzpieg\u00ab nie mo\u017ce \u017cy\u0107, musi by\u0107 zniszczony ca\u0142kowicie. Cz\u0142owiek, kt\u00f3ry dosta\u0142 si\u0119 nawet bez powodu w r\u0119ce ograniczonych ludzi, musi cierpie\u0107, nie wiedz\u0105c za co.<\/p>\n<p>G\u0142\u00f3d i wyczerpuj\u0105ca praca wi\u0119\u017ania potrafi\u0105 zniszczy\u0107 cz\u0142owieka fizycznie. Tak by\u0142o ze mn\u0105. Warunki w obozie sprawi\u0142y, \u017ce wa\u017cy\u0142em tylko 39 kg. Si\u0142 nie starcza\u0142o, aby wykona\u0107 kator\u017cnicz\u0105 prac\u0119, kt\u00f3r\u0105 nam codziennie wyznaczano. S\u0142absi gin\u0119li, silniejsi oczekiwali na sw\u00f3j koniec. Rado\u015bci\u0105 by\u0142o z\u0142apanie szczura lub kota, kt\u00f3rych mi\u0119so mo\u017cna by\u0142o zje\u015b\u0107.<\/p>\n<p>Po przyje\u017adzie do obozu, aby kupi\u0107 co\u015b do jedzenia, chcia\u0142em sprzeda\u0107 p\u0142aszcz kolejowy, w kt\u00f3rym wr\u00f3ci\u0142em z Warszawy do Przemy\u015bla. Trzech Rosjan za\u0142atwia\u0142o kupno. Jeden da\u0142 mi za p\u0142aszcz pieni\u0105dze, drugi kupiony p\u0142aszcz trzyma\u0142, a trzeci wyrwa\u0142 mi z r\u0119ki wr\u0119czone pieni\u0105dze. Wszyscy potem uciekli. Tak zosta\u0142em bez p\u0142aszcza i bez pieni\u0119dzy, g\u0142odny.<\/p>\n<p>Wi\u0119zie\u0144 nie mo\u017ce mie\u0107 nic. Wi\u0119zie\u0144, a tym bardziej \u00bbszpieg\u00ab, musi by\u0107 zniszczony. Jedyn\u0105 warto\u015bciow\u0105 rzecz\u0105, jak\u0105 mia\u0142em, by\u0142a obr\u0105czka \u015blubna. Wi\u0119zie\u0144 nie m\u00f3g\u0142 jej posiada\u0107. Obr\u0105czk\u0119 t\u0119 \u015bci\u0105gni\u0119to mi si\u0142\u0105, gdy\u017c by\u0142y trudno\u015bci ze \u015bci\u0105gni\u0119ciem jej z palca.<\/p>\n<p>Warunki pracy wi\u0119\u017ani\u00f3w by\u0142y przyczyn\u0105 wielu chor\u00f3b, w tym nawet zaka\u017anych. Mnie r\u00f3wnie\u017c nie omin\u0119\u0142a choroba, kt\u00f3ra by\u0142a wynikiem g\u0142odu i pracy ponad ludzkie si\u0142y. Trafi\u0142em do szpitala, je\u015bli mo\u017cna to by\u0142o nazwa\u0107 szpitalem. Kilkudziesi\u0119ciu ludzi w jednej \u00bbsali\u00ab, w tym wi\u0119\u017aniowie chorzy na tyfus. Ludzie ci czekali na \u015bmier\u0107, kt\u00f3ra wybawia\u0142a ich z dalszych cierpie\u0144. Nie mogli ju\u017c je\u015b\u0107 i marne porcje \u00bbchleba\u00ab chowali pod tzw. poduszk\u0119. Chleba tego nigdy ju\u017c nie zjedli. Chorzy, kt\u00f3rzy mogli jeszcze ruszy\u0107 si\u0119 z pryczy, czekali na ich \u015bmier\u0107 po to, by czo\u0142gaj\u0105c si\u0119, zabra\u0107 ten chleb, gdy tamci umierali. Ten kradziony umar\u0142ym chleb pomaga\u0142 prze\u017cy\u0107 jeszcze \u017cyj\u0105cym. Za prac\u0119 nikt nam nie p\u0142aci\u0142. Kto zreszt\u0105 p\u0142aci wi\u0119\u017aniom, tym bardziej takim, kt\u00f3rzy pope\u0142nili tak \u00bbpowa\u017cne przest\u0119pstwo\u00ab. Niech podzi\u0119kuj\u0105 Bogu, \u017ce pozwolono im \u017cy\u0107.<\/p>\n<p>Wybawieniem by\u0142a wiadomo\u015b\u0107 o formowaniu si\u0119 wojska polskiego i ka\u017cdy z rado\u015bci\u0105 si\u0119 zg\u0142asza\u0142. Pierwszym zadaniem organizator\u00f3w by\u0142o od\u017cywienie ochotnik\u00f3w, aby mieli si\u0142\u0119 wzi\u0105\u0107 bro\u0144 do r\u0119ki.<\/p>\n<p>Rozpocz\u0105\u0142 si\u0119 nowy etap w moim \u017cyciu. 12 marca 1942 r. wst\u0105pi\u0142em do armii genera\u0142a Andersa (3. Dywizja Strzelc\u00f3w Karpackich, 10. Batalion Saper\u00f3w Korpusu, 304. Pluton Sprz\u0119tu Mechanicznego). Otrzyma\u0142em stopie\u0144 plutonowego i wykonywa\u0142em czynno\u015bci operatora maszyn ziemnych. Przeszed\u0142em ca\u0142y szlak bojowy, przez Palestyn\u0119, Egipt, Syri\u0119, Iran, W\u0142ochy. Walczy\u0142em pod Monte Cassino.<\/p>\n<p>Zosta\u0142em odznaczony Medalem Zwyci\u0119stwa i Wolno\u015bci 1945, Br\u0105zowym Krzy\u017cem Zas\u0142ugi z Mieczami, Krzy\u017cem Monte Cassino, Medalem Wojska, Gwiazd\u0105 Italii, Gwiazd\u0105 Afryki, Brytyjsk\u0105 Gwiazd\u0105 za Wojn\u0119 1939\u20131945, The War Medal 1939\u20131945.<\/p>\n<p>Przez ca\u0142y czas marzy\u0142em, aby powr\u00f3ci\u0107 do Ojczyzny i Rodziny. W pa\u017adzierniku 1946 r. przyjecha\u0142em z W\u0142och do Wielkiej Brytanii. Do Polski wr\u00f3ci\u0142em statkiem 28 maja 1947 r.\u201d.<\/p>\n<p><strong>Jaros\u0142aw Ro\u017cko<\/strong> (1911\u20131982), Przemy\u015bl 1980 r.<\/p>\n<div class=\"gsp_post_data\" \r\n\t            data-post_type=\"post\" \r\n\t            data-cat=\"wspomnienia\" \r\n\t            data-modified=\"120\"\r\n\t            data-created=\"1307089460\"\r\n\t            data-title=\"Prze\u017cy\u0142em zes\u0142anie\" \r\n\t            data-home=\"https:\/\/sybiracyzg.pl\"><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u201e(&#8230;) Mieszka\u0142em i pracowa\u0142em w Warszawie. Gdy wybuch\u0142a II wojna \u015bwiatowa, zdecydowa\u0142em si\u0119 wr\u00f3ci\u0107 do Przemy\u015bla. By\u0142o to po 17 wrze\u015bnia 1939 r., gdy Przemy\u015bl by\u0142 podzielony pomi\u0119dzy dw\u00f3ch okupant\u00f3w. Granica przebiega\u0142a na rzece San. Prawa strona zosta\u0142a zaj\u0119ta przez Zwi\u0105zek Radziecki, natomiast lewa strona (dzielnica Zasanie) przez Niemc\u00f3w. Do Przemy\u015bla przyjecha\u0142em poci\u0105giem i wysiad\u0142em [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":7,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[12],"tags":[],"class_list":["post-672","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-wspomnienia"],"post_mailing_queue_ids":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/sybiracyzg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/672","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/sybiracyzg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/sybiracyzg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/sybiracyzg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/7"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/sybiracyzg.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=672"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/sybiracyzg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/672\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":701,"href":"https:\/\/sybiracyzg.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/672\/revisions\/701"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/sybiracyzg.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=672"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/sybiracyzg.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=672"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/sybiracyzg.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=672"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}