Dnia 28 kwietnia 2015 r. w Szkole Podstawowej nr 8 w Oławie odbyło się spotkanie uczniów klasy 5d z Łucją Michalik i Tadeuszem Kochnowiczem. Nasi goście są członkami Związku Sybiraków i obecnie mieszkają w Jelczu-Laskowicach. Opowiadali nam o swoich przeżyciach z czasów wczesnego dzieciństwa, kiedy to wraz z rodzinami zostali wywiezieni na Sybir. Łucja Michalik w bardzo obrazowy, wzruszający sposób opowiadała dzieciom o swoich przeżyciach, o tragicznym losie swoich najbliższych, którym przyszło spędzić wiele lat na „nieludzkiej ziemi”. Uczniowie w skupieniu i ciszy słuchali opowiadania pani Łucji, a potem Tadeusza Kochnowicza. Na koniec spotkania nasi goście chętnie i wyczerpująco odpowiadali na pytania zadawane przez uczniów. Większość dzieci po raz pierwszy, dzięki zaproszonym gościom, odkrywała bolesne karty historii Polski i jej obywateli mieszkających przed wojną na Kresach Wschodnich. A oto refleksje uczniów po spotkaniu. „Spotkanie z Sybirakami było dla mnie prawdziwą lekcją historii. Dowiedzieliśmy się na nim, co przeżyli Łucja Michalik i Tadeusz Kochnowicz w czasie swojego dzieciństwa. Cieszę się, że dowiedziałam się o tym, co wydarzyło się na Syberii od osób, które tam były. Dzięki temu ta lekcja była bardzo autentyczna, niezwykle dla mnie interesująca. Wszyscy byliśmy bardzo zaskoczeni, zszokowani, a niektórzy wzruszeni tym, co przeżyli pani Łucja i pan Tadeusz. Większość moich kolegów, ja również, nigdy nie słyszała o tym, czego doświadczyli ludzie wywiezieni na Syberię, dlatego bardzo uważnie słuchałam słów zaproszonych gości i próbowałam sobie wyobrazić, co działo się z ludźmi, którzy trafili w to okrutne miejsce”. Aleksandra Golasz „Nasi goście opowiadali o swoich przeżyciach związanych z pobytem na Syberii. Zwłaszcza Łucja Michalik w ciekawy sposób opowiedziała swoją smutną historię, jak straciła część swojej rodziny. W jej oczach pojawiły się łzy wzruszenia, gdy opowiadała o tych okrutnych czasach. Tadeusz Kochnowicz pokazywał nam stare zdjęcia z Syberii. Spotkanie wywarło na mnie bardzo duże wrażenie. Historia tych ludzi skłania mnie do refleksji na temat losów Polaków zamieszkujących tereny wschodniej Polski. W głowie miałam wiele pytań. Była to dla mnie żywa lekcja historii, tym cenniejsza, że coraz mniej ludzi, którzy przeżyli zesłanie, żyje i może nam o swoich przeżyciach opowiedzieć”. Małgorzata Guź „Podczas spotkania dowiedziałam się, że na Syberię trafiała ludność przymusowo przesiedlana z ziem polskich w latach 1940–1941. Wywożeni w lutym 1940 r. podążali do obozów pracy w samym środku zimy, wśród niekończących się zaśnieżonych lasów. Ich domy-baraki zbudowane zostały z bali ściętych drzew, szpary zatykano mchem. Nie było tam prądu ani bieżącej wody. Panował głód. Brak witamin i białka miał katastrofalny wpływ na stan zdrowia zwłaszcza dzieci i osób starszych. Wiele osób w tak nieludzkich warunkach kończyło życie tysiące kilometrów od swoich domów. Byłam wstrząśnięta tymi wszystkimi informacjami. Udział w tym spotkaniu był dla mnie wielkim przeżyciem”. Dominika Chudy „Czy Rosjanie musieli wywieźć ponad 2 mln Polaków na Syberię? Czy Polacy mieli świadomość, że mogą nie wrócić do Polski? Co Rosjanom to dało, dlaczego byli tacy okrutni? Polacy na Syberii bardzo cierpieli, brakował jedzenia, picia. My teraz mamy wszystkiego pod dostatkiem, to, co nam nie smakuje, wyrzucamy do śmietnika, zamiast podarować innej potrzebującej osobie. Właśnie uświadomiłam sobie, że codzienność ludzi na zsyłce to była ciężka praca, choroby, mroźne zimy i upalne lata. Te straszne miejsca już na zawsze naznaczone zostały polskimi grobami. Musimy o tym wszystkim pamiętać”. Wiktoria Tyniec „We wtorek w szkole spotkała mnie ciekawa niespodzianka historyczna. Na drugiej i trzeciej lekcji przyszli do nas Łucja Michalik i Tadeusz Kochnowicz ze Związku Sybiraków. Osoby te opowiadały nam ciekawe historie dotyczące ich przeżyć na Sybirze. Opowieści te były bardzo smutne, bo chodziło o wyniszczenie narodu polskiego. Traktowanie ludzi przy przewozie i na miejscu było straszne. Z Polakami obchodzono się w sposób uwłaczający wszelkiej godności, wręcz w sposób nieludzki. Opowiedziane historie wywołały smutek wśród słuchających. Do tego spotkania nie wyobrażałem sobie, że warunki życia na Sybirze były aż tak straszne. Nie chciałbym, by te straszne dla Polski czasy wróciły. Rosjanie mieli makabryczne plany związane z Polakami. Na szczęście wielu ludzi przetrwało, wróciło do ojczyzny i może opowiedzieć całą prawdę o tych czasach”. Kajetan Zajączkowski O czasach zesłania dzieciom opowiedzieli Sybiracy Łucja Michalik i Tadeusz Kochnowicz Wspólne zdjęcie uczniów klasy 5d z zaproszonymi na spotkanie Sybirakami Oprac.: Mariola Błaszków, wychowawczyni klasy 5d Przeczytano 170 Nawigacja wpisu Spotkanie z uczniami Zespołu Szkół w Krównikach koło Przemyśla Odznaczenia dla Sybiraków w Bystrzycy Kłodzkiej